Kiedy ląduję w nowym miejscu, mam ten sam nawyk: zanim ruszę po atrakcje, liczę koszty i czas. Bo „wynajmij auto, bo wygodniej” brzmi jak rada z ulotki, a rzeczywistość często wygląda inaczej. Czasem cztery kółka są super, innym razem kończą się w korku, opłatach parkingowych i frustracji po zmroku. W tym tekście pokażę, jak ocenić, …









